"Astrologia może bez
wątpienia wnieść wiele do psychologii, to jednak, co ta może zaoferować swej
starszej siostrze, jest już mniej oczywiste".
C.G.Jung
Podstawowe
elementy
astrologii, dzięki właściwej interpretacji są w stanie opisać
indywidualne predyspozycje oraz niezliczone niuanse charakteru i potencjału
twórczego danego człowieka, a horoskop urodzeniowy to najlepszy środek umożliwiający
osiągnięcie całościowej integracji osobowości. Astrologia staje się
jednym z najdoskonalszych instrumentów pomiarowych współczesności.
Generalnie rzecz biorąc można ją traktować jak naukę, ponieważ zawiera
zbiór praw, zgromadzonych w wyniku badań i obserwacji, a wiarygodność większości
została potwierdzona. Jako bardzo rozbudowany system wiedzy dotyczy sfer badań
psychologii, socjologii, a być może także medycyny.
C. G. Jung stwierdził: "Bez
większych zastrzeżeń astrologia ma zapewnione uznanie ze strony
psychologii, jest bowiem podsumowaniem psychologicznej wiedzy starożytności."
Amerykański psycholog i astrolog S. Arroyo wierzy, że astrologia może
stać się dla sztuk leczniczych, a więc dla psychologii, psychiatrii i
medycyny tym, czym tablica okresowa pierwiastków dla chemii.
Inny psycholog Z. Dobbyns pisze o
astrologii w ten sposób: "...już w nie tak odległej przyszłości
setki teorii osobowości, które dziś współzawodniczą ze sobą na polu
psychologii, zanikną, a zastąpi je oczyszczona i spójna astrologia. Jest to
nieuniknione, gdyż astrologia stanowi jedyny system, w którym występują zewnętrzne
odnośniki kategorii - widoczne, przewidywalne i wykazujące złożoność, która
nieskończenie przerasta dowolną klasyfikację osobowości opracowaną przez
psychologię."
Tymczasem w naszym kraju psychologia
uniwersytecka z uporem godnym lepszej sprawy odrzuca osiągnięcia ludzkości,
depcze tradycję i zamyka w czterech ścianach kilkunastu książek napisanych
w ostatnich czasach. A gdzie szacunek dla tego, co już zostało sprawdzone i
uznane przez wiele pokoleń? Gdzie umiejętność korzystania ze zdobyczy
przeszłości? Nie traćmy jednak nadziei, że propagowanie tej wyjątkowo
skutecznej metody diagnostycznej przyczyni się do triumfalnego powrotu
astrologii na uniwersytety.
Astrologia fascynuje
wielu i prędzej czy później pojawia się pytanie: jak to działa? Albo nawet:
dlaczego to działa? Aby znaleźć odpowiedź, trzeba przede wszystkim uwierzyć, że
cały wszechświat podporządkowany jest pewnym niezmiennym prawom, pewnym zasadom,
które — czy tego chcemy, czy nie — działają na nas i na nasze życie. Horoskop
urodzeniowy człowieka nie jest niczym innym, jak właśnie mapą tych zasad,
pokazującą, w których dziedzinach naszego życia i w jaki sposób przejawią się
kosmiczne prawa, kiedy będą szczególnie istotne i zmuszą nas do pewnej
konkretnej pracy.
Astrologiczna mandala
zawiera symbole wszystkich planet, w tym również Słońca i Księżyca, które choć w
pojęciu astronomicznym nie są planetami, umownie przez astrologów określane są
właśnie w ten sposób. Często nazywa się je światłami, aby podkreślić ich
odrębność i wyjątkowość w planetarnym kręgu. Pragnę tu nadmienić, że astrologia
powstała w tak zamierzchłych czasach, że być może jej twórcy wszystkie ciała
niebieskie naszego układu słonecznego traktowali jednakowo, i nie w głowie im
było dopatrywać się różnic w budowie i konsystencji czegoś, co świeciło daleko i
wysoko. Warto o tym pamiętać i nie oskarżać astrologów o brak astronomicznej
wiedzy. Jesteśmy dzisiaj przede wszystkim kontynuatorami pewnych tradycji. Nawet
wnosząc do nauki najnowsze odkrycia i pomysły, żywimy głęboki szacunek dla tego,
co odkryto przed nami.
Każdy narysowany w
horoskopie znaczek symbolizuje nie tylko jedną z planet, ale przede wszystkim
zasadę, której ona patronuje. I tak na przykład Mars, to symbol siły, dynamiki,
energii, męskości itp. Wenus dla odmiany to zasada przyjemności, piękna,
harmonii, przyjaźni itp. Księżyc to wrażliwość, zmienność, uczucia, kobiecość
itp. Saturn reprezentuje ograniczenie, dyscyplinę, surowość, strukturę itp.
Oczywiście planety posiadają dużo więcej znaczeń i dzięki temu, na podstawie
ułożenia zaledwie dziesięciu symboli w dwunastu sektorach i dwunastu znakach
zodiaku, można tak wiele powiedzieć o człowieku.
Dlaczego to działa?
Otóż nie będzie niespodzianką, jeśli powiem, że człowiek jest mikrokosmosem
funkcjonującym w makrokosmosie. Zgodnie z zasadą: „jak na górze, tak na dole”,
to co dzieje się w naszym życiu, można odnaleźć w układzie planet na tle
gwiazdozbiorów zodiaku. Zasady, które dominują w naszym życiu, które są
najistotniejsze dla rozwoju naszej duszy, będą wyraźnie zaakcentowane w naszym
urodzeniowym horoskopie, który z kolei jest tylko mapą, swoistym „zdjęciem”
nieba w momencie naszego przyjścia na świat. I ogromnie istotna jest tutaj
„jakość czasu”, jakość tego właśnie dokładnego momentu, w którym ujrzeliśmy po
raz pierwszy światło dzienne. Słowo horoskop znaczy bowiem „zaglądać w godzinę”
(hora — godzina, skopein — zaglądać), czyli określać jakość danej
chwili i tego, co ze sobą niesie.
Takich odwzorowań jest
wokół nas o wiele więcej. Wystarczy wspomnieć o pewnych znanych metodach
medycyny niekonwencjonalnej. Według zasad refleksologii na naszych stopach
znajduje się dokładna mapa całego ciała. Stymulowanie określonych punktów
przypisanych do danego narządu, powoduje reakcję tegoż narządu. Podobnie w
małżowinach usznych można znaleźć obraz całego ciała i zajmując się akupunkturą
oddziaływać na organy wewnętrzne. Z kolei irydologia znajdzie nasz stan zdrowia
zapisany na tęczówce oka. Przykłady można mnożyć. Wróćmy jednak do wróżenia.
Nasz potencjał życiowy, nasze talenty, predyspozycje, a czasem i te paskudne
cechy charakteru, znajdziemy w numerologii, w chiromancji, w psychografologii.
Nasz los, pewne przyszłe wydarzenia pokażą karty Tarota, lany wosk, fusy po
kawie, rzucone kości. Kiedyś wróżono z chmur, z wody, ze zwierzęcych
wnętrzności. Warto zaznaczyć, że wróżby te miały sens, sprawdzały się, jeśli
były wykonywane przez właściwych ludzi.
Na czym polega
tajemnica sprawdzającej się wróżby? To bardzo proste. Zarówno karty Tarota, jak
i kości, chmury, fusy czy też astrologiczna mandala — to tylko różne płaszczyzny
odniesienia. Natomiast zasady są wszędzie te same. Dobry astrolog potwierdzi nam
to, co pół godziny wcześniej przepowiedział kompetentny numerolog, a wczoraj
opowiadał mądry chiromanta. Bez względu na to z jakiej płaszczyzny odniesienia
korzystamy, wracamy zawsze do tej samej prawdy. Jeśli coś się nie sprawdza lub
nie zgadza, to znaczy, że wróżący nie umiał właściwie zinterpretować zasady, być
może brakowało mu pewnych zdolności. Wnętrzności, lany wosk, liczby, karty — to
narzędzia ułatwiające uruchomienie jasnowidzenia lub przynajmniej
intuicji. Nie
ma więc znaczenia czy nasza wróżka wróży z kryształowej kuli czy z kart. Ważne,
aby była osobą jasnowidzącą lub po prostu miała dobrze rozwiniętą intuicję. Nie
ma na świecie przypadków, wszystko co się wydarza jest spójne, logiczne i
sensowne. Zatem kości rzucone w odpowiedzi na konkretne pytanie, dadzą konkretną
odpowiedź, trzeba tylko umieć ją odczytać. I na tym polega umiejętność wróżenia:
na umiejętności odczytania układu kart, fusów czy linii na dłoniach, na
umiejętności właściwej interpretacji.
Istotną sprawą jest
silne oddziaływanie symboli astrologicznych na podświadomość stawiającego
horoskop. O wiele mocniej uruchamiają one intuicję niż zwykłe fusy po kawie.
Podobnie dzieje się przy ręcznym liczeniu horoskopu numerologicznego. Wibracje
liczb są na tyle silne, że inicjują niezwykłe procesy. Zaawansowany w pracy
numerolog, wyliczając portret danej osoby, wchodzi niejako w jego istotę, w jego
ciała subtelne i stamtąd czerpie informacje, dzięki którym może następnie pomóc
swojemu klientowi. W dawnych czasach kapłani, którzy stawiali wróżbę,
przygotowywali specjalne rytuały, mające na celu rozjaśnienie umysłu, rozwój
intuicji i sięgnięcie do Kronik Akaszy, aby poznać przyszłość. Wiadomo, że nie
jest to łatwa sztuka, zatem niewielu się udawało, stąd i wróżby, które nie
chciały się sprawdzić. Niemniej historia, podobnie jak literatura piękna, pełne
są przepowiedni, które jednak się wypełniły. Można więc przyjąć, że zajrzenie za
zasłonę przyszłości nie należy do rzeczy nierealnych. Potrzebny jest tylko dobry
wróżbita. Na pewno łatwiej jest stawiać horoskop astrologowi, który pracuje z
subtelnymi energiami, bo wypracowane przez niego uwrażliwienie sprzyja
rozwinięciu intuicji. Bardzo pomaga przemedytowanie problemu lub sylwetki osoby,
której stawiamy horoskop. Są też osoby mające wrodzone predyspozycje do
przepowiadania przyszłości i opisywania cudzej przeszłości, ale to osobny temat.
Rozważając temat
przepowiadania przyszłości, zwłaszcza w oparciu o takie techniki jak astrologia
czy numerologia, warto pamiętać, że najgłębsza prawda tkwi w stwierdzeniu:
„Gwiazdy rządzą głupcami, mędrcy rządzą gwiazdami.” Oznacza to, że tak naprawdę
każdy z nas jest kowalem swojego losu i każdy z nas posiada wolna wolę. Horoskop
pokaże nam z jakiego rodzaju problemem przyjdzie nam się zmierzyć w pewnym
okresie życia, ale pokaże też nam nasze możliwości i to co możemy zrobić, jeśli
zechcemy. Mądry człowiek wykorzysta tę wiedzę maksymalnie, żeby jak najlepiej
porozwiązywać wszystkie swoje sprawy. Astrolog powinien zobaczyć na mandali
urodzeniowej przede wszystkim zasadę, która dotyczy danej osoby. Może
podpowiedzieć klientowi, co ma zrobić, żeby tę zasadę przepracować w sposób
najmniej uciążliwy. Jeśli jest jasnowidzem, może dokładnie opisać sytuację,
która się wydarzy, natomiast to, co w związku z tym zrobi klient, zależy
wyłącznie od tego ostatniego. Ma co najmniej tysiąc możliwości. Z reguły
wybierze rozwiązanie zgodne ze swoją konstrukcją psychiczną, która jest wyraźnie
pokazana w horoskopie. A ponieważ dobry astrolog jest zazwyczaj
dobrym
psychologiem, będzie umiał z góry przewidzieć wybór klienta. I jest to w tym
przypadku logiczna konsekwencja psychologiczna, a nie — jak sądzą niektórzy —
nieuchronność losu.
Nie można zapominać,
że nie ma horoskopów złych ani dobrych. Tylko od nas zależy, jak wykorzystamy
nasze potencjały. Na przykład osoba mająca Neptuna w pierwszym domu będzie
wyjątkowo wrażliwa. Jej psychika będzie nadzwyczaj delikatna. Taki człowiek może
być zarówno subtelną istotą o poetyckim talencie, wyjątkowej wyobraźni,
zdolnościach jasnowidczych, dużym wdzięku, o pewnych mistycznych skłonnościach,
jak i alkoholikiem, narkomanem, melancholikiem, paranoikiem, dziwakiem
owładniętym fobiami. Jakkolwiek niektórzy uważają, że narkomania to choroba,
myślę, że wyłącznie od człowieka zależy, czy zacznie brać narkotyki, czy pisać
wiersze. Przecież decyzja o tym, co robimy, niemal zawsze należy do nas, o ile
nie jesteśmy ubezwłasnowolnieni. Bez wątpienia wpływ środowiska, a zwłaszcza
domu rodzinnego ma ogromne znaczenie, ale i tak ostateczne „tak” lub „nie”
należy do nas.
Widziałam już horoskop
inteligentnego, zdolnego człowieka o ogromnym talencie, który w praktyce
egzystuje pod budką z piwem. To jego wybór. Można urodzić się geniuszem i umrzeć
w rynsztoku. Trudniej jest zazwyczaj tym, którzy mają mniej uzdolnień, natomiast
w nadmiarze dopisuje im ambicja. Wówczas nie obejdzie się bez ciężkiej i
systematycznej pracy, a i tak w lekkich podskokach wyprzedzą ich ci szczególnie
utalentowani. Niemniej warto znać swoje predyspozycje, bo czasem lepiej być
doskonałą krawcową niż byle jakim psychologiem, lepiej być uwielbianą przez
dzieci przedszkolanką niż pisarką wydającą trudne do przełknięcia literackie
gnioty.
Dlatego warto postawić
sobie horoskop. Właśnie po to, żeby maksymalnie wykorzystać swój potencjał, żeby
naprawdę przeżyć swoje życie jak najlepiej. Jeśli trafimy do dobrego astrologa,
to powie nam o naszym życiowym programie i o tym, co mamy tu na ziemi do
zrobienia. Są i tacy badacze planet, którzy potrafią opowiedzieć o karmie i tym,
co mamy do odpracowania w kolejnym wcieleniu. Można postawić sobie horoskop
porównawczy z partnerem i dowiedzieć się, co mamy do przepracowania w danym
związku. Przy czym naprawdę nie należy pytać, czy to jest ten ukochany, na całe
życie, bo tego nie znajdziemy w horoskopie. To wyłącznie od nas zależy czy
zechcemy być z tą osobą, czy też nie. Horoskop powie jakie wady partnera
będziemy musieli tolerować lub jak silne będzie przyciąganie między nami. A co
zrobimy ze swoim życiem i z wiedzą uzyskaną od astrologa, to wyłącznie nasza
sprawa.
Bogusława "Szarotka" Andrzejewska

Astropsychologia
Astrologia karmiczna
Prognoza
Etyka
Domy lunarne
Punkty astrologiczne
