Do wszystkich, którzy chcą do mnie napisać:)
To z pewnością jest bardzo przyjemne, kiedy dostaje się list, jednakże zmienia się ta sytuacja, kiedy tych listów przychodzi kilka - kilkanaście dziennie, każdy z tytułem w rodzaju: błagam o pomoc! Odpisywanie każdemu jest przecież niewykonalne...
Bardzo Was proszę, nie opisujcie mi całego swojego życiorysu, nie proście o pomoc ta drogą! Po pierwsze dlatego, ze nikt nie jest w stanie poprowadzić terapii na odległość. Nie można zdiagnozować osoby na podstawie chaotycznego, najeżonego tragediami osobistymi życiorysu. Można wyłapać najistotniejsze elementy - tak, ale jednocześnie można pominąć wiele innych, równie ważnych, które są w stanie zablokować całą terapię. Jeśli komuś w życiu ciągle wszystko się wali, jeśli ktoś czuje się nieszczęśliwy od wielu lat, powinien zrozumieć, ze jednym mailem nic nie załatwi... Rozsądniej byłoby udać się do specjalisty po poradę i pod kierunkiem odpowiedniej osoby systematycznie i konsekwentnie zmieniać sposób myślenia i uzdrawiać przeszłość.
Po drugie: nawet jeśli sprawa jest przejrzysta, to jak wyobrażacie sobie moją pomoc? Aby rzeczywiście doradzić, musiałabym napisać kilkanaście stron tekstu. Czasem nie wystarczy napisać: proszę afirmować, bo często nie wiecie na czym to polega i jak prawidłowo to wykonać. Każdemu wypadałoby napisać w odpowiedzi książkę... Jak i kiedy mam to zrobić? Czy nie byłoby łatwiej przyjść do terapeuty i porozmawiać? A jeśli nie chcecie do terapeuty, tylko koniecznie do mnie - zapraszam na warsztaty. Tam jest czas i miejsce na naprawianie życia...
Po trzecie: nie jestem czarownicą - nie błagajcie o pomoc w związku, który się rozpadł, o rzucenie czarów czy uroków na partnera, kiedy odchodzi do innej. Nie ingeruję w wolną wolę i wybory drugiej osoby. Chętnie natomiast pokażę, jak przyciągnąć szczęśliwą miłość. Ale nie drogą mailową ... Nie chcę i nie mogę pisać mailem książki...
Jeśli jestem w domu (a nie na wyjazdowym szkoleniu), chętnie odpowiem na proste pytania dotyczące tego, czym się zajmuję. Nie chcę jednak prowadzić internetowej terapii. Jest to nie tylko ryzykowne, ale i całkiem nie w porządku wobec tych terapeutów, którzy prowadza gabinety.
Myślę też, ze w wielu wypadkach taki mail to wygodnictwo i szukanie osoby, która za nas rozwiąże problemy. Ludzie, którzy naprawdę chcą zmienić swoje życie przychodzą na szkolenia prosperity, które systematycznie prowadzę. ( I nie tylko ja.) Inwestycja nie jest duża - zazwyczaj 250 zł - a rezultaty: zmiana życia na lepsze. Wystarczy się zastosować do wiedzy zdobytej na szkoleniu. Na takich warsztatach staram się z każdym popracować indywidualnie. Jest to bezpośredni kontakt, mogę wiec pokusić się o diagnozę osobowości i problemu, zasugerować rodzaj ćwiczeń odpowiedni dla danej osoby.
Jeśli ktoś zasłania się brakiem pieniędzy, to pytam się: czy chce cokolwiek zrobić dla siebie i ile jest warta dla niego jakość życia? Jeśli nie masz pieniędzy, to warto pójść na szkolenie, które uczy jak żyć, aby je mieć, prawda? Ja na swój pierwszy warsztat prosperity ... pożyczyłam pieniądze od przyjaciela, bo naprawdę ich nie miałam, byłam wtedy bardzo biedna. Nie żałuję :) Od tamtej pory moje życie ogromnie zmieniło się na lepsze - również pod względem finansowym:) Jednak pamiętam ten pierwszy kurs prosperity i dlatego wiem, że to działa:) Prowadząc wykłady bazuję na doświadczeniu swoim i swoich znajomych.
Jeśli ktoś zasłania się brakiem czasu, to niech zapomni o jakiejkolwiek zmianie w życiu. Nic nie stanie się samo. Afirmacje, wizualizacje, ćwiczenia energetyczne - to wszystko kiedyś trzeba robić. Co po moich radach, jeśli nie wprowadzić ich w życie? Przekodowanie podświadomości to nie jest drobiazg, który możemy zmienić jednym machnięciem czarodziejskiej różdżki...
Jeśli ktoś nie chce się uczyć od innych, zawsze może kupić i przeczytać kilka wartościowych książek. Na Allegro mają czasem niewysokie ceny. Spis lektur godnych uwagi i rozwijających prosperującą świadomość podaję na tej i na innych stronach. Należy tylko zastosować się do proponowanych w książkach sugestii i zmienić swoje myślenie.
Każdy może być szczęśliwy! Każdy może uwolnić się od biedy i kłopotów. Wymaga to jednak czegoś więcej, niż rozpaczliwego listu: pomóż mi! Ty i tylko Ty możesz sobie pomóc. Masz Moc kreowania swojego życia. Wykorzystaj ją.
W tym miejscu dziękuję bardzo wszystkim, którzy napisali do mnie serdeczne, piękne listy. Jeśli dysponuję czasem, zawsze odpisuję...
Pozdrawiam ciepło:) Szarotka
Lektury dotyczące rozwijania prosperującej świadomości: